W poniedziałek, 29 czerwca, na drodze pomiędzy Godnową a Stawczykiem doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął kierowca osobowej Toyoty. Pojazd uderzył w przydrożne drzewo, co doprowadziło do jego zapalenia się. Mimo akcji ratunkowej, mężczyzna nie zdążył opuścić pojazdu i zginął na miejscu. Policja wraz z prokuratorem prowadzi śledztwo w celu ustalenia przyczyn zdarzenia.
Wypadek miał miejsce przed godziną 17 na prostym odcinku drogi, gdzie kierujący Toyotą w niewyjaśnionych okolicznościach zjechał na lewe pobocze. Po uderzeniu w drzewo auto zapaliło się, a ogień szybko strawił pojazd. Po przybyciu służb na miejsce, straż pożarna przystąpiła do akcji gaśniczej, a wewnątrz wraku znaleziono zwęglone zwłoki kierowcy.
Na miejsce zdarzenia pojawił się również prokurator, który nadzorował czynności policjantów, a także biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Wstępne ustalenia wskazały, że kierowcą był 31-letni mieszkaniec Wrocławia. Obecnie trwają dalsze działania mające na celu potwierdzenie dokładnej tożsamości ofiary oraz wyjaśnienie szczegółów wypadku. Spalony pojazd został zabezpieczony do dalszych analiz kryminalistycznych, a ciało kierowcy przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu celem przeprowadzenia sekcji zwłok.
Źródło: Policja Milicz
Oceń: Tragiczny wypadek drogowy w powiecie milickim – nie żyje kierowca Toyoty
Zobacz Także

