W ostatnich dniach miała miejsce interwencja policji w związku z przypadkiem zaniedbanego psa w podmilickiej wsi. Funkcjonariusze, we współpracy z przedstawicielem ośrodka terapii dla zwierząt, potwierdzili, że zwierzę przebywało w skandalicznych warunkach. Na miejsce zdarzenia udała się ekipa, która zastała psa zamkniętego w prowizorycznym kojcu, co wzbudziło poważne zastrzeżenia dotyczące opieki nad nim. Policja prowadzi śledztwo, aby ustalić okoliczności zdarzenia oraz ewentualne winy właściciela.
Interwencja miała miejsce 21 kwietnia, kiedy to policjanci z Wydziału Kryminalnego oraz pracownik ośrodka terapeutycznego udali się na posesję podmilickiego mieszkańca. Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze odkryli, że pies przebywa w niewłaściwych warunkach – w małym kojcu, który nie zapewniał mu jakiejkolwiek ochrony przed chłodem. Dodatkowo, według ustaleń, pies był zamknięty w tym kojcu przez około trzy tygodnie, co rodzi pytania o sprawowaną nad nim opiekę.
W wyniku tych nieprawidłowości, podjęto decyzję o administracyjnym zabezpieczeniu psa, który trafił do ośrodka terapii dla zwierząt. Tam uzyskał schronienie oraz niezbędną opiekę w tym trudnym czasie. Policja kontynuuje prowadzenie sprawy i docieka, czy doszło do znęcania się nad psem. W przypadku ustalenia winy właściciela, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest obecnie w toku, a mieszkańcy Milicza z niepokojem oczekują na dalsze informacje.
Źródło: Policja Milicz
Oceń: Pies odebrany z rąk właściciela. Policja i ośrodek interweniują w sprawie zaniedbań
Zobacz Także

